Karaluch a prusak – czy to to samo? Poznaj różnice między tymi owadami!

W języku potocznym często słyszymy, że ktoś „ma karaluchy w kuchni”. W rzeczywistości w większości przypadków nie chodzi o karalucha, lecz o prusaka. Choć oba te owady należą do tej samej rodziny (karaczanów), to jednak różnią się wyglądem, zachowaniem i miejscem występowania.

  • Prusak (Blattella germanica) – niewielki, bardzo pospolity w Polsce. Najczęściej spotykany w mieszkaniach, restauracjach, hotelach czy kuchniach.
  • Karaluch wschodni (Blatta orientalis) – znacznie większy, wolniej się porusza i woli chłodniejsze, wilgotne miejsca jak piwnice, kanały, pralnie.

Choć potocznie oba bywają nazywane „karaluchami”, tylko Blatta orientalis to prawdziwy karaluch w sensie biologicznym.

Prusaki są mniejsze i szybsze — dlatego tak trudno je zauważyć i złapać.

  • Prusak: uwielbia ciepło i wilgoć, dlatego znajdziesz go w kuchniach, za lodówką, w szafkach i łazienkach. Jest aktywny nocą.
  • Karaluch wschodni: wybiera chłodniejsze i bardziej wilgotne miejsca – piwnice, kanalizacje, zsypy, pomieszczenia techniczne. Rzadziej pojawia się w mieszkaniach na wyższych piętrach.

Prusak to prawdziwy rekordzista – samica może w ciągu roku wydać na świat kilkaset osobników.
Karaluch rozmnaża się wolniej, ale jego larwy są bardziej odporne na trudne warunki.

Dlatego inwazje prusaków rozwijają się znacznie szybciej.

Zarówno karaluch, jak i prusak:

  • przenoszą bakterie i wirusy (np. salmonellę, E. coli),
  • mogą powodować reakcje alergiczne i astmę,
  • zanieczyszczają żywność odchodami i wylinkami.

Nawet pojedyncze osobniki to sygnał ostrzegawczy – oznaczają, że gdzieś w pobliżu jest już cała kolonia.

Domowe sposoby (pułapki, boraks, żele z marketu) działają krótko i tylko na część populacji.
Skuteczne zwalczanie prusaków i karaluchów wymaga profesjonalnego podejścia – preparatów o działaniu kontaktowym i żołądkowym, właściwego rozmieszczenia środków oraz doświadczenia.

Dlatego najlepiej zlecić dezynsekcję profesjonalnej firmie DDD, która:

  • rozpozna gatunek szkodnika,
  • dobierze odpowiedni preparat i metodę (np. żelowanie lub zamgławianie ULV),
  • zabezpieczy pomieszczenia przed ponownym pojawieniem się owadów.

Jeśli zauważyłeś te owady w swoim domu lub firmie — nie zwlekaj.
Szybka reakcja to mniejsze ryzyko skażenia żywności i szybsze pozbycie się problemu.

Scroll to Top