Karaluchy oraz prusaki to jedne z najbardziej niepożądanych gości w naszych domach. Pojawiają się nagle, rozmnażają błyskawicznie i potrafią przetrwać w niemal każdych warunkach. Ich obecność nie tylko budzi obrzydzenie, ale też stanowi realne zagrożenie dla zdrowia. Skąd się biorą, jakie gatunki występują w Polsce i jak się ich skutecznie pozbyć? Wyjaśniamy krok po kroku.
Skąd biorą się karaluchy i prusaki w domu?
Najczęstsze powody pojawienia się karaluchów to:
- Dostęp do pożywienia i wody – karaluchy żywią się resztkami jedzenia, okruchami, tłuszczem, papierem, a nawet klejem z tapet. Wystarczy brudny zlew, niedokładnie sprzątnięty blat czy otwarty kosz na śmieci.
- Ciepło i wilgoć – idealne warunki do rozwoju karaluchów panują w kuchniach, łazienkach i piwnicach. Temperatura powyżej 20°C i wilgotne zakamarki sprzyjają rozmnażaniu.
- Dostanie się z zewnątrz – często karaluchy „przychodzą” od sąsiadów przez przewody wentylacyjne, rury lub szczeliny w ścianach.
- Transport przez ludzi – niekiedy przynosimy je nieświadomie z zakupami, meblami, sprzętem AGD lub walizkami z hoteli.
Gatunki karaluchów i prusaków występujące w Polsce
W Polsce najczęściej spotyka się dwa gatunki karaczanów (czyli karaluchów):
- Prusak (Blattella germanica)
Najczęściej spotykany gatunek w mieszkaniach i restauracjach. Ma jasno-brązowy kolor i dwie ciemne pręgi na grzbiecie. Osiąga długość ok. 1,3–1,6 cm. Uwielbia ciepło i wilgoć – znajdziesz go w kuchni, pod lodówką, przy rurach i w szafkach. - Karaczan wschodni (Blatta orientalis)
Ciemniejszy, prawie czarny, nieco większy (do 2,5 cm). Występuje głównie w piwnicach, zsypach i pomieszczeniach gospodarczych, gdzie jest chłodniej i bardziej wilgotno.
Rzadziej można spotkać także karaczana amerykańskiego (Periplaneta americana) – gatunek większy i bardziej egzotyczny, pojawiający się głównie w magazynach, restauracjach czy dużych obiektach przemysłowych.

Czy karaluchy są niebezpieczne?
Tak. Obecność karaluchów to nie tylko problem estetyczny. Te owady są nosicielami groźnych drobnoustrojów, m.in. bakterii, wirusów i grzybów.
Mogą przenosić:
- Salmonellę i E. coli, powodujące zatrucia pokarmowe,
- drobnoustroje wywołujące biegunki i infekcje układu pokarmowego,
- alergeny – ich odchody i wylinki mogą wywoływać u ludzi alergie i astmę.
Karaluchy często przemieszczają się po odpadkach, ściekach i toalecie, a następnie po kuchennych blatach i jedzeniu – dlatego stanowią realne zagrożenie sanitarne.
Jak zwalczać karaluchy i prusaki?
1. Działania domowe:
- Utrzymuj czystość – nie zostawiaj resztek jedzenia, dokładnie myj naczynia i podłogi.
- Zabezpiecz żywność – przechowuj ją w szczelnych pojemnikach.
- Uszczelnij szczeliny – zwłaszcza wokół rur, listew i wentylacji.
- Pozbądź się źródeł wody – napraw przecieki, nie zostawiaj mokrych szmat.
Te kroki mogą ograniczyć populację, ale nie zlikwidują gniazda. Karaluchy rozmnażają się szybko i często ukrywają się w trudno dostępnych miejscach.
2. Profesjonalna dezynsekcja
Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest wezwanie specjalistów DDD (Dezynsekcja, Deratyzacja, Dezynfekcja). Fachowcy:
- zidentyfikują gatunek karalucha,
- zastosują odpowiednie preparaty żelowe, opryski lub zamgławianie,
- dotrą do miejsc, gdzie owady się ukrywają i rozmnażają,
- zabezpieczą mieszkanie przed ponownym pojawieniem się szkodników.
Profesjonalna dezynsekcja daje trwały efekt i eliminuje problem u źródła.

Podsumowanie
Karaluchy i prusaki to nie tylko nieprzyjemni lokatorzy, ale również poważne zagrożenie sanitarne. Pojawiają się tam, gdzie mają dostęp do jedzenia, wilgoci i ciepła. Choć domowe sposoby mogą ograniczyć ich liczbę, skuteczne zwalczenie wymaga specjalistycznej pomocy.
Jeśli zauważysz karaluchy w swoim domu lub firmie – nie zwlekaj. Im szybciej zareagujesz, tym łatwiej będzie się ich pozbyć.
Umów wizytę technika

